Szczęśliwi przegrani

Strona Główna » Piłka Nożna » Artykuły » Archiwum » Szczęśliwi przegrani

Piłkarze Gornika wygrali 2:0 z Unią Bardo. I wprawili w zadowolenie ... przegranych. Działacze Unii, którzy dość licznie przyjechali na to spotkanie do Wałbrzycha, cieszyli się wręcz, że ich zespół ... przegrał tylko 0:2. Unia grała osłabiona i spodziewała się srogiego lania w Wałbrzychu. Przegrała zaś wynikiem honorowym. Taki wynik tylko połowicznie z kolei ucieszył kibicow wałbrzyskich. Tym razem nie było ich zbyt wielu, bo aura była fatalna. Ale  kibice oczekują, by Górnik ze słabeuszami wygrywal wysoko, a nie tylko wygrywał. Fakt, że kiedy nasza drużyna ma poprawiać sobie bilans bramek jak nie w meczach z rywalami, którzy nie tak dawno mogli tylko pomarzyć, by grać z Górnikiem Wałbrzych, czy mierzyć się na boisku z byłymi zawodnikami Polonii Warszawa, Odry Opole, czy nawet Śląska Wrocław. A skoro mowa o Śląsku to już w niedzielę mecz prawdy dla Górnika. I dla rezerw Śląska. Oba zespoły wygrały swoje dotychczasowe mecze, ale o ile Górnik wygrywa dość pewnie, to Śląsk wygrywa takim rzutem na taśmę (ostatni mecz dzięki rzutowi karnemu w doliczonym czasie gry). To będzie prawdziwy mecz na szczycie. Mało tego, do Wałbrzycha ma przyjechać trener Tadeusz Pawłowski (co ciekawe, grał na Ratuszowej przez trzy lata w okresie 1971-74), by zobaczyć jak grają rezerwy jego klubu  tak ważny mecz z wymagającym rywalem. Zapewne Śląsk wystawi mocny skład, z rezerwowymi z ekstraklasy włącznie, bo ta akurat będzie pauzować.  To będzie więc dla obu drużyn mecz prawdy - kto i na ile jest silny i kto kogo przechytwy...