Miła pogawędka

Strona Główna » Piłka Nożna » Artykuły » Miła pogawędka

Kończy się sezon 2017/18  i Górnik już spokojnie utrzymał się w IV lidze, zajmując 5-6 miejsce. Dla druzyny, ktora trzy lata wstecz była jeszcze w II lidze nie to jest wielki sukces, ale dla Górnika bliskiego upadku i cofnięcia się do roku 2002  i na szczebel klasy A latem 2017 to jest więcej niż dobry wynik. To jest nadzieja na systematyczna odbudowę klubu i drużyny i myślenie o awansie za rok. By tak się stało, Górnik musi mieć silniejszy skład. Chwała tym zawodnikom, którzy zostali pod spadku z III ligi, którzy doszli z innych klubów niższych lig, wreszcie chwała juniorom, którzy z konieczności w połowie stworzyli nową czwartoligową drużynę, ale do gry o awans do III ligi i w III lidze potrzebna jest ekipa silniejsza i liczniejsza. Nic więc dziwnego, że całą pierwszą połowę meczu Górnika z Kłodzikiem prezesi Grzesiak i G. Michalak spędzili na rozmowie z ... byłym kapitanem Górnika Tomaszem Wepą. Dzień później okazało się, że mimo ważnego kontraktu w Opolu, Wepa ma zgodę na odejście. W Opolu ostatnio grywał już mało, tam teraz nowy trener (Rumak) buduje zupełnie nowu skład. A wiadomo, że wszędzie dobrze, ale ... w domu najlepiej. A Tomka trzyma w Wałbrzychu rodzina, szkółka Piłkarska "Dziewiątka" i macierzysty klub Górnika. Wiadomo też, że każdy następny transfer jest dobrze podbudować stwierdzeniem, że mamy już w kadrze na nowy sezon  i .... tu można dowolnie wymieniać kolejnych wychowanków, którzy mogą wrócić. Jak na przykład Sławomir Orzech (też rozmawiał w niedzielę z prezesami) czy Mateusz Sawicki, którzy grają w Niemczech, a  którym latem klub zlikwiduje ligowy zespół seniorów. A ma Górnik w kim wybierać i namawiać do powrotu. Tylko musi być do czego, do solidnej ligowej podstawy finansowo-organizacyjnej. Do solidnego Górnika.