Jesteśmy w stanie

Strona Główna » Piłka Nożna » Artykuły » Archiwum » Jesteśmy w stanie

Czasami porażki cieszą. Taką dla mnie jest wynik 1:2 naszych piłkarek w Łęcznej. Jasne, że szkoda punktu (ów), który był dość blisko. Ale ten wynik pokazuje, że AZS PWSZ zagrał z wicemistrzem kraju jak równy z równym. Ba, gdyby wykorzystałw I połowie swoje bramkowe sytuacje, to pewnie wywiózłby z Łęcznej punkty. Był był mecz dwóch równych sobie drużyn ze wskazaniem na wałbrzyszanki.  Brakło trochę szczęścia, trochę umiejętności. A przeciez to byl mecz z drużyna, która przegrała tylko jeden mecz w całym sezonie, z liderem. O ile do Medyka nam jeszcze sporo brakuje, to z Łęczną jeteśmy w stanie powalczyć jak równy z równym. A gdyby zagrała Rędzia i nie brakowało Jaworek, to ten skład byłby w stanie wygrać z Górnikiem. I to napawa przed finałem rozgrywek ekstraligi kobiet. Byłoby dobrze zająć trzecie miejsce przed tymi dodatkowymi meczami. Raz, że  z tego miejsca gra się trzy mecze u siebie i tylko dwa na wyjazdach (w Koninie i Łęcznej). Dwa, że jest szansa utrzymać miejsce na podium, gdy gra się z goniącymi rywalami u siebie. Medal jest w zasięgu wałbrzyszanek.