Wsparcie prezydenta

Strona Główna » Koszykówka » Artykuły » Wsparcie prezydenta

Koszykarze Górnika Trans.eu Zamek Książ szykują się do decydujących trzech - pięciu meczów o awans do ekstraklasy. Niby nic nowego, bo przez trzy lata sytuacja była podobna - wałbrzyski klub albo był liderem jak przerwano rozgrywki bez awansu w 2020 roku, ale też grał decydujący play off dwa razy z rzędu w latach następnych i przegrał go ze Słupskiem i Łańcutem. Teraz sytuacja jest o tyle korzystniejsza, że Górnik gra z pozycji lidera, jak wygra wszystkie mecze u siebie, w Aqua Zdroju przy komplecie publiczności, to zdobędzie upragniony awans. Po 14 latach od spadku z ekstraklasy. I po 13 latach kiedy w 2010 roku grupka ludzi postanowiła - na gruzach zadłużonego ligowego Górnika - na nowo choć z kontynuacją tradycji - pisać historię wałbrzyskiego klubu koszykówki. Zakładając Stowarzyszenie Górnik 2010 i zaczynając grę w III lidze. Mozolna to była droga, nic nie przyszło łatwo, trzeba było po kilka lat spędzać na szczeblu III, II, a potem I ligi. Po drodze zmieniało się wiele rzeczy - rywale, trenerzy, zawodnicy, obiekty, ale trzon działaczy trwał na stanowisku widząc wytyczony jasny cel - powrót Górnika do najwyższej krajowej ligi. Niewątpliwie koszykówka jest najbardziej utytułowaną wałbrzyską grą zespołową. Obecnie po latach kryzysu w całym wałbrzyskim sporcie - uzyskuje najlepsze wyniki, ma liczną grupę wiernych kibiców, gra w największej hali, prowadzi różne akcje promocyjne. Wszystko to dzieje się ze znaczną pomocą Miasta Wałbrzych i spółek z nią związanych. To nie wymysł Wałbrzycha. To Wałbrzych wreszcie zaczął kroczyć tą drogą, którą idzie cały kraj, by osiągnąć sukces. Czy miasto jest już gotowe na ten ewentualny awans? - zapytałem o to prezydenta Wałbrzycha.

- Tak, pracujemy nad tym już jakiś czas, chcemy by Górnik awansował. Na pewno go nie zostawimy - deklaruje dr Roman Szełemej.

Teraz wszystko w głowach, rękach, nogach i sercach wałbrzyskich koszykarzy.