Trudno zrozumieć

Strona Główna » Artykuły » Archiwum » Trudno zrozumieć

Trudno mi zrozumieć politykę informacyjno-promocyjną Wałbrzycha przez sport na stronie internetowej Urzędu Miasta - było nie było oficjalnego serwisu miasta Wałbrzycha. Na um.walbrzych.pl ani słowa w aktualnościach o tym, że wałbrzyszanki są akademickimi mistrzyniami kraju w futsalu (taki wynik po raz pierwszy w historii miasta), ani słowa o wicemistrzach Europy w akademickim tenisie stołowym, ani słowa, że  zaczęła się piłkarska wiosna, a wałbrzyski zespół plasuje się blisko podium MP. W aktualnościach brak info o mistrzyni kraju seniorek w lekkiej atletyce (prezydent miasta zaprosił ją  na spotkanie, media się nie zmieścily, miały dostać oficjalną informację, do dzisiaj jej brak), a wynik taki Wałbrzych ma pierwszy od 30 lat. Ani plakatu meczowego siatkarzy, którzy bronią I ligi, ani plakatu walki koszykarzy o I ligę, ani słowa o meczu piłkarzy Górnika. Tak jakby sportu w Wałbrzychu nie było. W zakładce "kultura i sport"  istnieje tylko kultura - plakaty, afisze, zapowiedzi koncertów. O sporcie przypomina tylko - nie do końca aktualny - wykaz klubów sportowych. Zero informacji o szczeblach rozgrywek, w których występują. Zero zapowiedzi i zaproszeń na wydarzenia sportowe (na inne, owszem, są). Nawet na facebooku czy twitterze, gdzie od czasu do czasu pojawi się sportowe info, brak zaproszeń na sportowe weekendowe wydarzenia.  To nie facebook  czy twitter, i siłą reczy krótkie wpisy, a strona internetowa jest elektroniczną wizytówką miasta. A na niej totalny brak sportu. Jakby był czymś wstydliwym, a jest akurat odwrotnie. Dlaczego miasto nie lubi czegoś co samo tworzy i pomaga utrzymywać? Od lat słyszę odpowiedzi - instytucje kultury przysyłają info i plakaty do UM, a kluby sportowe tego nie robią. Nie robią, bo nie mają etatowych pracowników, nie są instytucjami miejskimi. Od tego mają swój wydział w Ratuszu. Ale aktywności tego wydziału ani na imprezach, ani na stronie internetowej nie widać.